Zawsze jest super w szary dzień trafić na miejsce, które cie zaskakująco zainspiruje. Tym razem w moim mieście odbyły się jak co roku targi kwiatów nad brzegiem Odry.
Kolory i formy jak zwykle atakowały zmysły i po prostu trzeba było je uwiecznić! Wiadomo przecież, że sztuka z roślin jest ulotna i nietrwała i po kilku dniach ( godzinach) pozostają już tylko zdjęcia.
Takie wycieczki są zawsze fantastyczną inspiracją kolorystyczną do dalszej pracy !