Pokazywanie postów oznaczonych etykietą modystka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą modystka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 maja 2013

Krynolina - o tworzywie słów kilka

Wraz z powrotem z Fashion Week w Łodzi zaczął się czas nadrabiania zaległości w pracowni, przyjmowania nowych zamówień i wykańczania starych. Blog chcąc nie chcąc zszedł na drugi plan i choć strasznie nad tym ubolewam to niestety doba ma tylko 24godziny. 
Posty będą teraz nieco rzadziej, ale za to postaram się by były wypełnione większa ilością merytorycznej treści. 
Dzisiaj będzie odrobinę o krynolinie. Co to takiego?

Po angielsku w wyszukiwarce znajdziecie hasło crin lub crinoline
Po polsku krynolina często kojarzona jest z czymś co daje się w sukniach balowych pod spód by były sztywne. Ale w świecie modystów jest to niebywałe tworzywo do komponowania magicznych kształtów na głowę. 
Krynolina zwana jest też  hors hair - choć w żadnym wypadku nie tworzy jej się z końskiego włosia. Być może w przeszłości tak było. 
Producenci krynoliny oferują wersje  lureksem, w formie tub, nakrapiane materiałowymi "puszkami" lub gładkie. Najczęściej gładka wersja dostępna jest w 3 szerokościach. Najczęściej używana w modniarstwie jest szerokość 16cm.
Z jednego brzegu krynoliny znajduje się sznureczek, tzw. pulling thread ( ja mówię na to ściągacz). 
Warto pamiętać, że krynolina się błyszczy, nie jest w ogóle matowa. Trzeba o tym pamiętać przy wykonywaniu zdjęć z lampą błyskową ( wygląda to czasem jakbyśmy robili zdjęcie przed szybą).

Tyle o samym materiale. Teraz trochę zdjęć dla rozróżnienia co jest czym. 

 typowa krynolina w rozmiarze 16cm, gładka


krynolina w formie tuby, od 16mm do 8mm, zwyczajna i z lureksem

 cienkie pasy krynoliny, doskonałe do małych prac
 typ krynoliny karbowanej dającej ciekawy efekt wizualny

inne style tego materiału np. dwu kolorowy lub z siateczką z lureksu

Jak widzicie mnogość rodzajów tego tworzywa jest ogromna. A co z niego stworzycie  to już tylko kwestia waszej zręczności i wyobraźni. 
Ja zaprezentuję kilka swoich prac by dać wam pojęcie jakie rzeczy można z niego wykonać.
Dodatkowo dla zainteresowanych moimi pracami dodam, że możemy w pracowni sprowadzić dowolny typ i ilość krynoliny gdyby ktoś chciała złożyć zamówienie na jakieś nietypowe nakrycie głowy:)








I na koniec zapowiedź. W następnym poście o tajnikach modniarstwa postaram się zamieścić krótki filmik  z krynoliną w roli głównej. Stay tuned:)


środa, 11 kwietnia 2012

Fascynatory Marka / Mark's fascinators

Dzisiaj kolejna sylwetka twórcy kapeluszy i fascynatorów. Tym razem przedstawiam Pana Marka T Burke. Ten pochodzący z Irlandii projektant zdobył serce Pań swoją kolekcją kapeluszy dopiero w 2010 roku i wtedy to jego nakrycia  głowy zaczęły zdobywać coraz większą sławę. 

Musze przyznać,  że podoba mi się minimalizm jego prac oraz umiłowanie do używania strusich stosin jako centralnego punktu ozdoby. Jak widać w zawodzie modysty odnajdują się też współcześni mężczyźni... ciekawe czy są jacyś w Polsce?


Fascynator Mark T Burke

Fascynator Mark T Burke

Fascynator Mark T Burke

Fascynator Mark T Burke

Fascynator Mark T Burke

Fascynator Mark T Burke

środa, 14 marca 2012

Inspirująca Suzie M. / Inspiring Suzie M.

Jedną z twórczyń nakryć głowy, która mnie inspiruje od samego początku gdy zajęłam się  tą profesją jest Suzie Mahony.
Gdy mieszkałam w Irlandii wiele razy natykałam się na jej dzieła i są to doprawdy perełki i małe dzieła sztuki.
Ach, ten dobór kolorów, krój, dodatki. Mój niedościgniony wzór.
Jeśli miałabym jakieś  zawodowe pragnienie  to na pewno staż w jej pracowni.
Polecam przejrzeć jej prace pod adresem www.suziemahonydesigns.ie  i inspirować się jej pracami.

A jeśli chodzi  o Irlandzkie Milliners ( czyli modystki)  to jest ich całe mnóstwo i wszystkie niesamowicie utalentowane! Pewnego razu trafiłam do miejscowości Tralee  na południu Irlandii i tam znajduje się cała przepiękna uliczka z butikami a w nich całe setki fascynatorów i nakryć głowy. Pomyślałam sobie wtedy że  trafiłam do kapeluszowego raju!  Ta uliczka wyglądała mniej więcej tak jak na zdjęciu. Kiedyś bardzo bym chciała tam wrócić...i trochę pokupować:):)

Jedna z prac Suzie Mahony

Mistrzowskie pióra w fascynatorach z Irlandii

sobota, 3 marca 2012

Fascynator z piór strusia - szaleństwo / Emu feather fascinator - madnessss

Mały post jako dodatek do mojego wcześniejszego tekstu o puchatych fascynatorach...

Wiem, że wielu dziewczynom  fascynator ten  bardzo się spodobał, więc postanowiłam pokazać go wam na sobie. Lepiej widać proporcje i jak ten model się prezentuje.

Uwielbiam go! Wygląda trochę jak peruka;) ale ma coś w sobie! 


fascynator z egzotycznych piór











Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...