Pokazywanie postów oznaczonych etykietą woalka ślubna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą woalka ślubna. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 listopada 2012

Woalka - instrukcja obsługi cz.3

Kolorowe woalki są tak kuszące, dodające powabu i kobiece. Nie znam kobiety, która by się ze mną nie zgodziła. Dziś znów troszkę o tym niezwykłym tworzywie (post typowo rękodzielniczy:). Często pojawia się pytanie skąd je wziąć i jakie są ich rodzaje. 


Woalki (ang. veiling) ze zdjęć poniżej, to standardowy/najpopularniejszy typ jaki teraz posiadam w pracowni. Mają szerokość 22cm i kupuje się je na metry bieżące. Popularnym źródłem zaopatrzenia w nie jest Ebay. W naszym kraju bardzo o nie trudno. 
Niestety nie przytoczę tu żadnego konkretnego sprzedawcy. Nie chcę robić nikomu reklamy, albo przypadkiem polecić kogoś kto zaserwuje towar marnej jakości za względnie dobrą cenę. Tą część zadania musicie wykonać same. Sugeruję szukać dobrego sprzedawcy po jakości komentarzy jakie ma, a najlepszy towar jakościowo kupować w Anglii. 
Jeśli chodzi o woalkę białą, kremową i czarną te dostaniecie już łatwiej. Osobiście również sprzedaję te trzy kolory na metry w moim sklepie. Znajdziecie je w zakładce woalki ślubne.



Podstawowy typ woalki pozwoli wam stworzyć setki kombinacji. Możecie wyczyniać z nią cuda i inspirować się jej fakturą. Dla mnie wystarczy wziąć woalkę w dłonie, pobawić się nią troszkę by do głowy przyszedł kolejny pomysł.  

Kolor, który tej jesieni rządzi w woalkach to zdecydowanie burgund, fuksja i niebieski (na Ebay: Fuchsia, Royal i Wine). Z tych trzech barw można czarować bez końca. Więc te polecam na początek w tym sezonie.  



Na koniec link do video z wywiadem z TV Pomerania. Dowiecie się tam być może czegoś nowego o fascynatorach:) Pokazuje też na modelce jak upiąć toczek i woalkę. Miłego oglądania:) 


Oczywiście przypominam o GIVEAWAY! do wygranie między innymi kusząca czarna woaleczka:)

 http://www.fascynatoria.blogspot.com/2012/11/giveaway-in-fascinating-way.html

piątek, 24 sierpnia 2012

Układanie woalki ślubnej / bridal veiling composition

Nie ma nic piękniejszego dla Panny Młodej jak woalka delikatnie  zakrywająca jej oblicze. Dodaje jej to tajemniczości, odrobiny nieiwnności, romantyzmu i klasy. 
Pokusiłam się o wykonanie kilku  zdjęć mojej siostrze w różnych woalkach. Powiem szczerze, że transformacje jaką przeszła jej buzia zachwyciła mnie i zaskoczyła. Woalka nadał jej lekkości, ulotności, bajkowego charakteru. Moja mała siostrzyczka wyglądała jakby właśnie miała udać się do kościoła na własny ślub. 
Postanowiłam pokazać jak wspaniale jest móc układać i bawić się woalką. Daje ona tyle różnych możliwości interpretacji i uczesań! Wystarczy odrobina wyobraźni i chęci by stworzyć wspaniałe stylizacje. 

Mam nadzieję, że ten post podpowie Wam  jak układać te delikatne ślubne siateczki. Dziś prezentuję dwa przykłady: "Nadin" oraz "Three Roses Woal". 

Three Roses  noszona może być tradycyjnie  na lewą lub prawą stronę



Zakładanie jest dziecinnie proste, łapiemy a końcówki woalki

I układamy na włosach z tyłu głowy mocując wsuwkami w kolorze włosów

Można upiąć woalkę by już nie zasłaniała oczu

Upinamy pod spód dołączonego klipsa tak by spinka łatwo się otwierała

Gdy mamy włosy spięte w kok, możemy dopiąć stroik z boku fryzury







Woalki takie jak "Nadin" mają już zdefiniowany kształt.



Teraz tylko trzeba zdecydować w jaki sposób wpiąć ten kształt  we włosy by najlepiej podkreślił urodę


Nie mamy tu takiej swobody układania  siateczki, jednak  jesteś niezależna od fryzjera!


Jedno wpięcie z którym sama sobie świetnie poradzisz!



Baw się układaniem woalki aż znajdziesz dla niej idealne położenie!

sobota, 26 maja 2012

Woalka ślubna - instrukacja obsługi, cz. 2

Był post na temat tego jak można wykonać woalkę ślubną i z czego się ją robi. 
Tym razem przyszedł czas na kilka podpowiedzi jak je nosić.
Na początek 3 przykładowe modele jakie akurat miałam pod ręką w pracowni. W następnej części o woalkach, pokaże inne ich typy i upinanie. Tymczasem przyjrzymy się woalce na opasce, woalce na grzebyku i takiej na toczku.

1. Woalka na opasce jest chyba najprostszą wersją  do założenia, bo jest tylko jeden, określony sposób by ją umiejscowić na głowie. Potem pozostaje tylko podpiąć siateczkę w odpowiednim miejscu fryzury i gotowe. Tę woalkę polecam dziewczynom o krótkich włosach oraz tych które mają grzywkę.

Woalka na opasce z diamencikowym zdobieniem
Założenie opaski - łatwizna!
Łapiemy za końce woalki ....
Zakładamy w odpowiednie miejsce z boku głowy....
..podpinamy i gotowe!
Woalka to model "Aldo"
2. Woalka na grzebyku czasem przeraża Panny Młode, myślę że niesłusznie. Przecież grzebyk możemy wpiąć w dowolnym miejscu fryzurki i potem dowolnie  uformować siateczkę, czyli ogranicza nas jedynie fantazja. 
Bardzo dobrze sprawdza się do wszelkiego rodzaju upięć do długich i średnich włosów! W przykładzie użyłam prototyp woalu z dużymi oczkami, który jest rzadko wybierany ale wygląda bardzo interesująco!

Woal z dużym oczkiem
Wybieramy miejsce dla grzebyka
Wsuwamy we włosy i chowamy grzebyk tak jak to tylko możliwe
Łapiemy z rogi woalki ...
...zakładamy je do tyłu lub na boki...
...podpinamy i gotowe!
3. Toczki są "trudniejszą" ozdobą ślubną. Trzeba wiedzieć dokładnie gdzie je  założyć i mieć dobrze przemyślaną fryzurkę. Ten pokazany w przykładzie pasuje do  gładkiego koka lub do stylu retro. Myślę, że do dużego strojnego toczka fryzura powinna być stonowana. Nie chcemy by na naszej głowie "za dużo się działo." Woalka w toczku jest często wstępnie uformowana i układa się w określony sposób. Czasem nie mamy zbyt dużej możliwości na dowolne upięcie. Zaletą jest to, że w każdej chwili możemy ją podpiąć pod toczek co wygląda znakomicie i mieć ozdobę na głowie przez całą noc weselną!
Użyłam toczka zaprojektowanego na zamówienie indywidualne.

Toczek  "łezka" z upięciem na klipsach i woalką typu "BirdCage"
Łapiemy za oba klipsy i mocujemy toczek we wcześniej ustalonym miejscu
Woalka układa się w określony sposób i często wygląda efektownie bez dodatkowego upięcia

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...